ďťż


Odbiór polskich stacji FM za granicą

Ciekawi mnie odbiór polskich stacji w Berlinie. Jakie to są stacje.I czy da się odbierać mobilnie



Tak się składa, że miałem okazję w sierpniu jechać samochodem ze Szczecina do Berlina. Z ciekawości postanowiłem sprawdzić jak daleko za granicą można słuchać dwóch ogólnopolskich stacji - Zetki i RMF'u. Znośnie dało się słuchać tak do 30km w głąb kraju obu stacji. Natomiast sygnał Zetki zanikał przed autostradową obwodnicą Berlina (BerlinerRing), a RMF'u na kilka km przed obwodnicą - wcinała się jakaś lokalna stacja. Odbiornik - fabryczne radio w Toyocie Avensis. Jeśli chodzi o odbiór mobilny w samym Berlinie to już nie sprawdzałem, bo się zgubiłem i wyłaczyłem radio aby mnie nie rozprasszało :D

Tu masz trochę na ten temat:
http://forum.radiopo...?showtopic=6452

Pamiętam, że w okolicy Berlina na pewno znośnie odbierały stacje z Jemiołowa i Kołowa, stacjonarnie można tam nadal uzyskać ładne stereo z RDS o ile nie mamy w okolicy silnej stacji lokalnej, odbiór mobilny jest kiepski i to nie tyle ze względu na słaby sygnał, a lokalne sygnały niemieckich stacji. Z tego co pamiętam, dosyć dobrze nawet kilkadziesiąt kilometrów od granicy słychać Żagań. To właściwie wszystko, pod granicą można jeszcze próbować odbioru z Lubania, ale to już na pewno nie Berlin ;)

Oczywiście w drugą stronę jest nieco lepiej... w Polsce już w okolicach Wschowy w wyżej połozonych miejscach nawet mobilnie całkiem dobrze słychać Lausitz na 107.6 (160 km) lub HIT Radio na 105.6 (około 180 km), to stacje, które pamiętam ze scanów na trasie.
Użytkownik Tomasz - Ostrów FM edytował ten post 21.01.2010, 20:36


Witam.

Pamiętam wracając jakiś czas temu do polski po długiej nieobecności,zbliżając się coraz bliżej polski w okolicach Drezna ustawiłem ręcznie 93.8fm,RMF wówczas już tam grał wmiare również z częstymi zakłóceniami,im bliżej zgorzelca sygnał był coraz lepszy.


Ciekawi mnie odbiór polskich stacji w Berlinie. Jakie to są stacje.I czy da się odbierać mobilnie

Z Berlinem jest taka ciekawa sprawa, iż odbiór stacji z Polski jest możliwy, aczkolwiek zmieniający się w zależności od konkretnego położenia. Co prawda miasto pod względem ukształtowania terenu nie jest tak zróżnicowane, jak choćby np. Szczecin, leży raczej na płaszczyźnie, zajmuje duży obszar, jest rozbudowane, a z jednego końca miasta do drugiego jest ok 45 km.

Nie jestem zbyt zorientowany w obecnej sytuacji, dawno juz tam nie byłem.
Bywając tam często w latach 2001 - 2004 odbierałem takie stacje (dla dzielnicy Tempelhof):
88,3 MHz - Radio Zet (Jemiołów)- możliwy odbiór mobilny w samochodzie, stacjonarnie od słabego do nawet do czystego stereo z RDS
89,9 MHz - Radio Maryja (Gorzów) - lekko zaszumione mono i odbiór raczej na bardzo dobrym odbiorniku w samochodzie
105,0 MHz - wówczas PR Bis (Jemiołów) - jak w przypadku Radia Zet
106,4 MHZ - RMF FM [Z.Góra] (Jemiołów) - jak wyżej

W Niemczech odbiór stacji z Polski pod względem warunków jest bardziej możliwy niż odbiór niemieckich w Polsce. Poprostu na skali jest "luźniej" i to nie dlatego, że jest mniej stacji (przykładowo w Berlinie ok 32 na UKF), lecz nadają z mniejszą dewiacją niż polskie. Ja osobiście rzadko spotykałem się z dokuczliwymi "przepierdami" czy wzajemnym zakłócaniem się stacji. Nie spotkałem się również ze zjawiskiem lustrzanek. Zaznaczę, iż często w.w. stacje odbierałem na średniej klasy boom-boxie Grundig z tunerem strojonym cyfrowo. Było to blokowisko, z telewizją kablową, internetem itd.

Co ciekawe, miałem również bardzo dobry odbiór PR Jedynki na 225 kHz, praktycznie niezakłócony.

Stacji z Kołowa w Berlinie raczej nie uświadczysz, nadajnik tłumiony jest w kierunku zachodnim. Jadąc autostradą ze Szczecina do Berlina sygnał zaczyna zanikać już ok 40 km od granicy. Przykładowo dla RMF FM, dobry radioodbiornik powinien przełączyć się automatycznie ze 106,7 na 106,4 Mhz.

Z wazkimi filtrami (80 khz) mozna tez odbierac trojke na 94,1 oraz Radio Szczecin na 92,0 bardzo ladnie i zawsze. Czym wyzej tym oczywiscie lepiej. Udalo mi sie tez odebrac ale kiepsko Maryje na 100,3 i juz wymienione PR 1 na 105, PR 2 na 89,9 ale nie stety nie lapie sie juz tam PR Euro. RMF I Zetke mozna lapac daleko za Berlinem jadac autobusem na wlasnym Odbiorniku pewnie az do zachodnich granic brandenburgii.


Co ciekawe, miałem również bardzo dobry odbiór PR Jedynki na 225 kHz, praktycznie niezakłócony.
Podobnie było w czeskiej Pradze jak jeździliśmy autobusem przy okazji wycieczki. Wtedy trwał akurat jakiś mecz polskich pilkarzy, więc kierowcy słuchali.

Ciekawe, czy w Berlinie da się odbierać polską telewizję? Oczywiście terrestrycznie.
Użytkownik sowa edytował ten post 14.02.2010, 20:44

Ciekawe, czy w Berlinie da się odbierać polską telewizję? Oczywiście terrestrycznie.

Podejżewam że tak... Powinien być możliwy odbiór DVB-T



Ciekawe, czy w Berlinie da się odbierać polską telewizję? Oczywiście terrestrycznie.

Podejżewam że tak... Powinien być możliwy odbiór DVB-T

A w analogu nie? Na oko szacując, Jemiołów powinien chwycić przy lepszej antenie kierunkowej. Być może Kołowo też.

Ciekawe jak u Ruskich i na Litwie? Jak ktoś ma informacje to niech podaje.


Ciekawe jak u Ruskich i na Litwie? Jak ktoś ma informacje to niech podaje.
RMF z Białegostoku na 100,2 Mhz, Polskie Radio Białystok na 99,4 Mhz na SE W300i sięga pod Warszawę, pod Sulejówek, myślę że w drugą stronę z zasięgiem powinno byc podobnie, czyli białostockie Krynice powinny być odbierane w Lidzie, Baranowiczach, Słonimie, Iwanowiczach, Bierozie, Kobyniu i Brześciu co najmniej na samochodówce. Jak się politycy nie pokłucą to pojade i sprawdze o ile ruchu przygranicznego z białorusią nie zamkną.
Użytkownik San Rafael edytował ten post 17.02.2010, 22:50
A ciekawi mnie też, czy często Polakom za granicą udaje się przez jakiś czas posłuchać polskich stacji na UKF w czasie Es.
Mój wujek, ożeniony z Bułgarką i wyjeżdżający na każdy urlop do Bułgarii, jeszcze za komuny trafił całe popoludnie, w czasie którego wysłuchał prawie bez zaników całe "60 minut na godzinę" w radiowej Trójce na OIRT na jakimś Kapsrzaku.
Było to w dzielnicy Drużba (taki ich Ursynów) w Sofii.
Mi udało się za komuny trafić na silne tropo z Rzymu (właśnie konkretnie stamtąd) bo nagle CCIR zwykle całkiem pusty na przywiezionym i nieprzestrojonym radiomagnetofonie (rok 1987) pojawiła się pełna skala włoskich stacji w stereo i jakości jak z nieopodal położonego Raszyna (było to w Piasecznie). Wśród nich jedna stacja akurat nadawała ... po polsku.
Radio Vatican, sekcja polska miała swój program i oprcz KFu nadawala go też na UKF dla Rzymu i okolic co było opisane w informatorze.
W czasie zeszłorocznych Es, odbierałem polskie ciężarówki na kanale 28 na CB (w kraju gadają na 19). Ale i short skip się trafił na kanale 19 z Katowic (tu u mnie na Pomorzu).

vari


A ciekawi mnie też, czy często Polakom za granicą udaje się przez jakiś czas posłuchać polskich stacji na UKF w czasie Es.
W połowie lat 80. w "Radioelektroniku" opublikowano dwa artykuły dotyczące dalekiego odbioru (Es'y) głównie w paśmie I-II TV oraz UKF. Nie pamiętam nazwiska autora, na pewno na ostatniej stronie okładki widniała czarno-biała fotografia obrazu kontrolnego z napisem NORGE. Odbiór miał miejsce na Górnym Śląsku. Autor wspomina o zaistnieniu duktu, który pozwolił odebrać sporo stacji z południa Europy, oraz - cyt. z pamięci: "W tym samym czasie, na wysokości Krety, w paśmie OIRT możliwy był odbiór Programu Trzeciego Polskiego Radia, co potwierdza teorię o dwustronnym charakterze duktu". Szacuję, że wspomniany artykuł pojawił się w "Re" w pierwszej połowie 1985.
Natomiast co do regularnego odbioru radia z Polski, to na wyspie Bornholm, w południowo-wschodniej jej części (na wzniesieniu) słychać ładnie stacje z Koszalina-Gołogóry. Próby na małym i kiepskim przenośnym odbiorniku. W głębi wyspy odbierałem z Polski tylko Solec.



A ciekawi mnie też, czy często Polakom za granicą udaje się przez jakiś czas posłuchać polskich stacji na UKF w czasie Es.
W połowie lat 80. w "Radioelektroniku" opublikowano dwa artykuły dotyczące dalekiego odbioru (Es'y) głównie w paśmie I-II TV oraz UKF. Nie pamiętam nazwiska autora, na pewno na ostatniej stronie okładki widniała czarno-biała fotografia obrazu kontrolnego z napisem NORGE. Odbiór miał miejsce na Górnym Śląsku. Autor wspomina o zaistnieniu duktu, który pozwolił odebrać sporo stacji z południa Europy, oraz - cyt. z pamięci: "W tym samym czasie, na wysokości Krety, w paśmie OIRT możliwy był odbiór Programu Trzeciego Polskiego Radia, co potwierdza teorię o dwustronnym charakterze duktu". Szacuję, że wspomniany artykuł pojawił się w "Re" w pierwszej połowie 1985.
Natomiast co do regularnego odbioru radia z Polski, to na wyspie Bornholm, w południowo-wschodniej jej części (na wzniesieniu) słychać ładnie stacje z Koszalina-Gołogóry. Próby na małym i kiepskim przenośnym odbiorniku. W głębi wyspy odbierałem z Polski tylko Solec.

Pamiętam ten artykuł.
Ja też odbierałem Norwegię na E2 w Piasecznie (Yagą na R2 na PKiN czyli na północ).
Jest strona z odbiornikami komunikacyjnymi online i na jednym z takich odbiorników zlokalizowanych na wybrzeżu Szwecji, dość często można złapać fonię TV z Gołogóry (głównie stamtąd).
Co ciekawe, stacji UKF nie bardzo się da (przesterowany odbiornik silnymi lokalnymi sygnałami).
A z TV to o dziwo (w stosunku do anteny jaką mają) najlepiej idzie UHF czyli TVP2 na kana;e 23 i nieco gorzej Polsat na 40.
Swoch stacji TV już na tym nie posłuchają... takie były wyrywne do DVB-T i teraz tylko polskie im zostały... :) Nawet Niemieckich ani Duńskich nie ma z oczywistego pwodu.
vari


W połowie lat 80. w "Radioelektroniku" opublikowano dwa artykuły dotyczące dalekiego odbioru (Es'y) głównie w paśmie I-II TV oraz UKF. Nie pamiętam nazwiska autora, na pewno na ostatniej stronie okładki widniała czarno-biała fotografia obrazu kontrolnego z napisem NORGE. Odbiór miał miejsce na Górnym Śląsku.
"Odbiór zagranicznych stacji telewizyjnych" (M.F., 12/1980);
"Odbiór dalekich stacji telewizyjnych" (T.Sołtysik, 5/1985);
"Odbiór dalekich stacji UKF" (P.Widera/W.Mój, 11/1985);
"Dalekosiężna propagacja fal ultrakrótkich" (T.Sołtysik, 3/1987);